Ostatnio pojawił się ciekawy wpis na webdesignerdepot pod takim właśnie tytułem. Aż mi się głupio zrobiło, że całej historii związanej z csselite.pl nie zacząłem od czegoś podobnego. Jest to zbiór pewnych fundamentalnych prawd dotyczących tego czym się tutaj zajmujemy … rzadko lub rzadziej. Ale … wracamy do tematu.
Pytanie czym się różni sztuka od designu od jakiegoś czasu pozostaje bez odpowiedzi. Artyści i designerzy kreują wizualne kompozycje bazując na podobnych technikach i wiedzy ale powody, którymi się kierują są diametralnie różne. Niektórzy designerzy nazywają siebie artystami, ale tylko kilku artystów uważa się za designerów. Tak więc: jaka jest różnica pomiędzy sztuką a designem ? W tym wpisie porównamy pewne podstawowe zasady tych rzemiósł. Na ten temat większość z was ma na pewno wyrobione zdanie tak więc zapraszam do dyskusji w komentarzach.
Dobra sztuka inspiruje, dobry design motywuje
Prawdopodobnie najważniejsza, fundamentalna różnica pomiędzy sztuką a designem – musicie się z tym zgodzić. Z reguły proces tworzenia sztuki zaczyna się od zera. Niczego. Czyste płótno, kartka. Nieobrobiony kawałek gliny … itd. Dzieło nabiera formy na podstawie uczuć artysty, którymi chce się podzielić, umożliwić odbiorcom odnieść się do tego, nauczyć się czegoś czy chociażby zainspirować. Najsłynniejsze dzieła sztuki to te, które wytwarzają najsilniejsze więzy emocjonalne pomiędzy artystą, a odbiorcami.
Dla kontrastu, kiedy designer zaczyna swoją pracę niemal zawsze ma jakiś punkt odniesienia, od którego zaczyna: wiadomość, obraz, pomysł czy akcja. Designerzy nie są po to żeby wnajdować coś nowego, tylko po to aby połączyć coś co już istnieje dla osiągnięcia zamierzonego celu. Tym celem najczęściej jest motywowanie odbiorcy do działania: kupienia produktu, skorzystania z serwisu, odwiedzenia miejsca czy przyswojenia pewnych informacji. Najlepszymi designerami są tacy, których prace najlepiej motywują odbiorców do działania.
Dobrą sztukę się interpetuje, dobry design po prostu rozumie.
Kolejną różnicą pomiędzy sztuką a designem jest to jak przekaz jest odbierany przez poszczególnych odbiorców, aczkolwiek przekaz artysty ma na celu wywołanie różnych odczuć. Artysta łączy się z odbiorcami różnymi drogami, ponieważ sztuka zawsze interpretowana jest różnie. Mona Lisa Leonarda Da Vinci’ego była i jest interpretowana od wielu lat. Czemu się uśmiecha ? Naukowcy mówią, że to peryferyczna iluzja. Romantycy twierzą, że jest zakochana. Sceptycy zaś, że bez powodu. Żadna z tych grup nie jest w błedzie.
Design natomiast dokładnie odwrotnie. Wielu twierdzi, że jeżeli design może być interpretowany, to znaczy, że mija się z celem. Zasadniczym celem designu jest przekazanie konkretnej informacji i zmotywowanie odbiorcy do określonego działania.
Jeżeli design przekazuje inną informację niż tą, którą założyłeś i odbiorca kieruje swoje działania w tą inną stronę, to znaczy, że design nie spełnia swojej funkcji. Dobry design musi być dokładnie zrozumiany przez odbiorcę.
Dobra sztuka wynika z talentu, dobry desing z umiejętności.
A co na temat umiejętności kreatora ?
Bardzo często artystą trzeba się urodzić. Oczywiście umiejętności będą się rozwijały, kiedy od młodości będzie rysował, malował, rzeźbił itd. Jednak prawdziwa wartość artysty zależy od talentu z jakim się urodził. Jest jeden mały haczyk: dobry artysta z pewnością posiądzie umiejętności pozwolające tworzyć, ale artysta z dobrymi umiejętnościami lecz bez talentu często jest do niczego.
Design jest umiejętnością wyuczoną. Nie musisz być artystą, żeby być dobrym designerem. Musisz tylko być w stanie osiągnąć zamierzony cel.
Jenymi z najlepszych designerów są ci, którzy są znani z minimalistycznego stylu. Nie korzystają z dużej ilości kolorów czy tekstur, ale skupiają uwagę na rozmiarach, pozycji, przestrzeni – tego wszystkiego można się nauczyć. Bez talentu.
Dobra sztuka przekazuje różne informacje do wszystkich, dobry desing przekazuje tą samą informację do wszystkich.
Wielu designerów myśli, że są artystami bo tworzą coś co jest wizualnie atrakcyjne. Coś z czego byli by dumni, jak ktoś powiesiłby jego „dzieło” na ścianie. Jednak zamierzona, wizualna kompozycja, która służy do zakomunikowania czegoś, nie ważne jak piękna, nie jest sztuką. Jest to forma komunikacji – takie „okno”, przez które „widzimy” przekaz.
Tylko niewielu artystów nazywa siebie designerami, a to przez to, że rozumieją zasadniczą różnicę. Artyści nie tworzą, żeby sprzedać za pośrednictwem sztuki produktu, albo promować usługi. Tworzą tylko i wyłącznie dla sztuki. Wyrażenia siebie, tak aby inni to docenili. Przekaz jaki otrzymujemy nie jest sam w sobie faktem – ma wzbudzać odczucia i pozwolić nam na interpretację.
I jak ? Co myślisz teraz ?
śr, gru 5, 2012 1 010 razy czytany
nie komentowany